Ekspert radzi

Już ponad rok temu usłyszeliśmy o pierwszych płonących autach niemieckiego koncernu. Ta niewiarygodnie brzmiąca wiadomość niestety w samej Korei Południowej potwierdziła się już kilkadziesiąt razy. Co gorsza, podobne przypadki odnotowane zostały także w Polsce. Brzmi przerażająco, ale na szczęście, jak na razie obyło się u nas bez ofiar śmiertelnych. Co jest przyczyną samozapłonu pojazdów marki BMW? Które modele są potencjalnie niebezpieczne? Wyjaśniamy w artykule.

Układ EGR – co to jest i za co odpowiada?

W wysokoprężnych modelach BMW spaliny są dopalane do momentu, aż znacznie obniży się w nich zawartość szkodliwych substancji. Odpowiada za to układ EGR, czyli Exhaust GasRecirculation. Podczas procesu część spalin trafia z powrotem do dolotu, żeby zmniejszyć ilość tlenu w komorze spalania. To pozwala uzyskać czystsze spaliny przy niskim obciążeniu silnika. Jeżeli system działa poprawnie, kierowcy BMW nie muszą się niczego obawiać. Czasem jednak dochodzi do serii niefortunnych zdarzeń, która pociąga za sobą śmiertelne niebezpieczeństwo.

Pożar BMW – jaka jest przyczyna?

W układzie EGR znajduje się chłodniczka, która obniża temperaturę krążących spalin. Komorę chłodniczki otacza glikol, schładzający zawartość wnętrza. Jeżeli na chłodnicy zbierze się nagar, a w komorze pojawią się mikropęknięcia, zaczyna robić się niebezpiecznie. Już tylko krok dzieli nas od wniknięcia oparów płynu chłodzącego do komory, pojawienia się tam tlenu i zapalenia glikolu od gorących spalin. Pierwszą ofiarą zwykle staje się zbudowany z plastiku kolektor ssący. Ta część szybko się topi, ale jednocześnie wytwarza przy tym wyraźny zapach spalenizny, który może być dla nas sygnałem ostrzegawczym.

BMW zagrożone pożarem – jak rozpoznać?

Najbardziej narażone na kłopoty są BMW poruszające się głównie po mieście. Jazda na krótkich dystansach sprzyja gromadzeniu się łatwopalnego nagaru. Silniki wysokoprężne szczególnie niebezpieczne i podatne na zapłon to N47 (2011-16), N57 (2010-17), B47 (2014-17), B57 (brak inf). Jeżeli więc poruszamy się beemką, która ma jeden z wyżej wymienionych motorów, i poczujemy w kabinie swąd spalenizny, musimy jak najszybciej zatrzymać i opuścić auto – z gaśnicą w ręku. Jeżeli samodzielnie nie damy rady opanować sytuacji, jak najszybciej wezwijmy straż pożarną. Za moment mogą pojawić się płomienie, które strawią całe BMW, a do tego spowodują wybuch. Nieliczni kierowcy będą w stanie wyłapać zapowiadający się problem nieco wcześniej. Wskazówką będzie ubytek płynu w zbiorniczku wyrównawczym albo załączenie się alarmu elektronicznego czujnika.

BMW z samozapłonem – jak wygląda akcja techniczna w Polsce?

Na całym świecie może być ponad 1,6 mln modeli BMW z wadliwym układem EGR. Niemiecki producent samochodów jest świadomy zagrożenia, jakie niesie wada techniczna wysokoprężnych aut z roczników 2010-2017. W wielu krajach prowadzi więc szeroką akcję wymiany zaworu i chłodniczki modułu EGR. Przykrą informacją jest dla nas to, że w Polsce działania koncernu BMW nie są tak nagłośnione i skuteczne, jak powinny być. W ramach akcji kontrolowane są głównie te samochody, które i tak już znalazły się w ASO, na przykład przy okazji badań technicznych. Właściciele pojazdów rzadko są wzywani na testy układu EGR. Absurdem jest, że o możliwości pożaru BMW niektórzy kierowcy dowiadują się dopiero wtedy, gdy ich samochód już zdążył rozgrzać się do czerwoności. Dodatkową złą wiadomością jest dla nich problem z wypłatą pieniędzy z AutoCasco. Towarzystwa ubezpieczeniowe doskonale wiedzą o wadzie fabrycznej związanej z układem EGR w BMW i odmawiają pokrzywdzonym wypłaty odszkodowań.

Samochód z wadliwym EGR – co zrobić?

Najgorsze, co możemy zrobić, to po prostu czekać w niepewności, aż nasze BMW stanie w płomieniach, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „google” pożar bmw by uświadomić sobie z jak ogromną skalą problemu mamy do czynienia. Najlepszym rozwiązaniem jest kontakt telefoniczny z najbliższym serwisem dealerskim, podając nr VIN otrzymamy informację czy nasz pojazd kwalifikuje się do wymiany wadliwej części, następny krok to znalezienie autoryzowanego serwisu, który będzie posiadał dobrą wersję wadliwego elementu i jak najszybciej wymieni go na nowy wręczając nam odpowiednią dokumentację z wymiany części. A przy tym na czas naprawy zapewni nam samochód zastępczy. Jeżeli auto nie zostanie zakwalifikowane do programu, możemy dla pewności sami wydać kilka tysięcy złotych na nowy układ EGR wraz z  chłodnicą. Jeśli wolimy tańszą opcję, wybierzmy czyszczenie komory chłodzenia z odkładającej się sadzy i osadów oleju. To znacznie zmniejszy ryzyko wywołania zapłonu.

Jeżeli planujesz kupić nowy samochód i przed transakcją chcesz poznać jego stan techniczny, skorzystaj z usług profesjonalistów z EkspertCar. Przygotujemy dla Ciebie szczegółowy raport z oględzin i ostrzeżemy przed różnymi zagrożeniami.

Menu