Ekspert radzi

Pracownicy komisów kuszą opowieściami o dobrym stanie technicznym samochodów. Wiadomo — zależy im na tym, by auta sprzedać za wszelką cenę. Podobno każda legenda ma w sobie ziarnko prawdy, ale lepiej zabezpieczyć się przed możliwymi awariami pojazdów z drugiej ręki. Autokomisy sprzedają gwarancję na używane auto, tylko czy warto za nią płacić? A może jest to zwyczajne naciąganie konsumentów?

Sposób autokomisów na klienta

Historia samochodów wystawionych w komisach rzadko jest taka, jak przedstawiają ją papiery i zapewnienia sprzedawcy. Kupujący używane auta zdają sobie z tego sprawę i do transakcji podchodzą raczej ostrożnie. Obawiają się trudnych do przewidzenia wydatków na naprawy awarii, które mogą wyjść na jaw nawet już po kilku dniach jazdy nowym nabytkiem. Część autokomisów sprzedaje więc gwarancje na używane auta, które mają przyciągnąć klientów i rozwiać ich troski o finanse. W Polsce największym zainteresowaniem cieszą się oferty VIP Gwarant, Autoprotect, Gethelp, Selectcargroup (SCG), Carlife, Defend i Cargarantie. Dostępne na rynku zabezpieczenia różnią się warunkami, ceną i stopniem satysfakcji korzystających z nich kierowców. Godne zaufania są tylko nieliczne, zwykle droższe gwarancje, proponowane przez niektóre podmioty.

Co otrzymamy w ramach gwarancji?

Popularną gwarancję na samochody używane kupimy już za 500 zł. Jest ona przeznaczona dla aut maksymalnie piętnastoletnich z przebiegiem do 300 tysięcy kilometrów. W zależności od wybranego pakietu ochrona obejmie usterki, które pojawią się w ciągu 3 lub 12 miesięcy od zakupu pojazdu. Gwarancja ma zapewnić bez-kosztową naprawę awarii w jednym z kilkuset wyznaczonych warsztatów lub autoryzowanych serwisów. Sprawne auto uzyskamy maksymalnie po 14 dniach od przyjęcia zgłoszenia, a to może trwać do 48 godzin. Zatem w teorii wszystko brzmi bardzo dobrze — płacimy raz  tylko na początku i nie martwimy się liczbą ani ceną reperacji. A jak jest w rzeczywistości?

Gdy podpisujemy umowę, akceptujemy szczegółową listę elementów i usterek objętych gwarancją. Będziemy więc szczęściarzami, jeśli znajdziemy na tej liście część, która za jakiś czas zacznie szwankować w naszych czterech kółkach. Nawet jeżeli zastrajkuje nam silnik, bezpłatna naprawa nie obejmie jego wszystkich komponentów. Może się zatem zdarzyć, że mimo wykupu zabezpieczenia sami będziemy musieli zająć się reperacją uszkodzeń. Co więcej, „bezpłatne naprawy” ograniczone są limitem wydatków. Jeżeli wybrany warsztat wykona usługę drożej, różnicę w cenie pokryjemy z własnej kieszeni. Co prawda informacje te są zawarte w regulaminie, ale trzeba dobrze rozważyć, czy gra jest warta świeczki.

Samochody używane z gwarancją   jak to wygląda w praktyce?

Podmiot świadczący najchętniej kupowaną gwarancję ma sprawnie przyjmować zawiadomienia o awarii. Osoby, które kontaktowały się z jego infolinią, mają jednak odmienne doświadczenia. Przed przyjęciem zgłoszenia często były proszone o wykonanie dodatkowych badań. To opóźniało lub całkowicie wykluczyło zgłoszenie usterki.

Niezadowoleni klienci wskazywali, że ich sprawy były niepotrzebnie przeciągane. Mogło się to skończyć przekroczeniem terminów zabezpieczenia pojazdu. A w takich przypadkach gwarancja już nie działa i uzyskanie pomocy staje się niemożliwe. Kierowcy zwracali również uwagę na bagatelizowanie zbyt dużego zużycia oleju silnikowego w autach i niekwalifikowanie tej awarii do naprawy.

Gwarancja na używane auto kupować czy nie?

Wszelkie zabezpieczenia mają nam pomóc, kiedy zajdzie taka potrzeba. Dzięki nim powinniśmy też zaoszczędzić na nieprzewidzianych wydatkach. Żeby nie wyrzucić pieniędzy w błoto na źle funkcjonujące rozwiązania, postawmy na konkrety. Jeszcze przed zakupem pojazdu sprawdźmy jego stan techniczny, korzystając z pomocy auto ekspertów. Doradcy samochodowi z Ekspertcar wskażą, jakie komponenty w wybranym samochodzie będą wymagały uwagi mechanika w pierwszej kolejności. Taka kontrola da pełniejszy obraz auta niż ocena szwagra, czy tu nie cieknie, a tam nie stuka. Transakcję w komisie zawrzemy z pełną świadomością tego, czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości. Jeżeli planujemy zakup droższego auta, pomyślmy jeszcze o dokupieniu dobrej gwarancji. Pamiętajmy jednak o tym, żeby najpierw szczegółowo przestudiować warunki umowy, aby w razie problemów z pojazdem nic nas nie zaskoczyło.

Menu